niedziela, 4 listopada 2012

Mały okruszek :)

Pora na małe zmiany :) Przez ostatnie ponad 4 lata opiekowałam się dwójką fantastycznych łobuziaków, niestety jak wszyscy wiedzą dzieci rosną w niesamowitym tempie... Dlatego moje łobuziaki to już pełnoprawni bywalcy przedszkola- ciocia nie jest im już potrzebna przez cały dzień... W związku z tym ciocia potrzebuje nowego robaczka do opieki :) No i ma :) Tak mam :D Za mną pierwszy spędzony dzień z nowym maleństwem- obecnie 7 miesięcznym :) Czuję się trochę jakby było to już moje 5 dziecko :) No wiem- nie urodziłam, nie moje, ale chcąc- nie chcąc taka jakaś więź powstaje, zwłaszcza z takim maleństwem które jest całkowicie (!) zależne od osób dorosłych... Nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo czuję się odpowiedzialna za takiego małego człowieczka, jaka duma siedzi w środku człowieka gdy taki mały łobuziak stawia pierwsze kroczki, robi wszystkie niby normalne dla dorosłych czynności, a jednak dla niego są to niesamowite osiągnięcia... Rozwój niemowląt i małych dzieci jest tak piorunująco szybki, zaskakujący i fantastyczny... Pierwsze trzy lata dziecka to podwaliny pod całe dorosłe życie, to lata których dziecko świadomie nie pamięta, ale emocje w jakich się wtedy znajduje i uczucia jakie przeżywa mają ogromny wpływ na to jakim będzie człowiekiem przez całe życie. Każdy rodzi się już z określonym temperamentem- wiadomo zespół cech stałych, wrodzonych. Aczkolwiek to my dorośli musimy trzymać pieczę nad rozwojem, wspierać i pielęgnować dobre cechy, a starać się niwelować te złe. Odpowiedzialność jaka na nas ciąży niech będzie motorem do jak najlepszych działań, do ciągłego wspierania- nie wyręczania, służenia radą- nie narzucania własnego zdania, bycia oparciem i konsekwentnym wychowawcą- nie zagubionym dorosłym pozwalającym żeby dziecko robiło co chce tym samym zagubiło się w świecie zasad i podziałów... A zapłata za trud włożony w wychowanie przyjdzie szybciej niż się spodziewaliśmy- bo uśmiech na twarzy dziecka jest bezcenny i wynagrodzi wszystko (!) :)

2 komentarze:

  1. Moja mama też jest nianią od kilku lat! Myślę, że to fajna praca jeśli ktoś uwielbia spędzać czas z dziecmi :) u mnie na blogu znajduje sie post o dzieciach właśnie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieciaki to fantastyczne istoty :) Kochane, szczere i wiele się można od nich nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń